Pięć zasad
W kolejności, w jakiej spotyka je klient w rozmowie. Każda opisuje, co dzieje się w kodzie, a nie co obiecujemy.
01
Odpowiedź bez pokrycia nie wychodzi
Model pisze całą odpowiedź do bufora, a bramka cytowań ocenia ją w całości, zanim klient zobaczy pierwsze słowo. Odpowiedź, która miała opierać się na treściach, a nie cytuje żadnego źródła, jest odrzucana w całości, nie zdanie po zdaniu, bo zdanie bez pokrycia brzmi tak samo pewnie jak zdanie z pokryciem. Cytatu nie wymaga tylko odpowiedź zbudowana z danych bieżących, które agent właśnie pobrał narzędziem (stan konta, cennik): tam nie ma czego cytować. Klient słyszy wprost, że w materiałach tego nie ma, a pytanie trafia do rejestru luk. W kanałach agenta obsługi (czat zalogowanego klienta, poczta, SMS, komunikatory zespołu) drugi taki przypadek w jednej rozmowie oddaje sprawę człowiekowi; publiczne okno na stronie poprzestaje na jasnej odmowie.
02
Agent nie zmienia danych. Wystawia kartę.
Operacja, która coś zmienia, nie ma ścieżki wykonania z pominięciem karty: agent nazywa operację, pokazuje parametry i czeka. Zatwierdzenie to osobne kliknięcie człowieka, a w chwili kliknięcia kontrole biegną jeszcze raz: ważność karty, zgodność parametrów ze stanem konta i wyłącznik awaryjny, który zatrzymuje także karty już potwierdzone. Powtórne kliknięcie odtwarza zapisany wynik zamiast wykonać operację drugi raz. Gość bez logowania karty nie wystawi.
03
Zakres firmy jest warunkiem zapytania, nie filtrem na wyniku
Wyszukiwanie w bazie wiedzy ma jedno wejście, a identyfikator Twojej firmy jest w nim wymagany i pochodzi wyłącznie z kontekstu uwierzytelnionej sesji, nigdy z parametru. Bez niego zapytanie nie powstaje. Ta sama zasada obowiązuje w rejestrze luk, kartach potwierdzeń i przekazaniach: każda klauzula odczytu i zapisu zaczyna się od firmy, a cudzy zasób odpowiada tak samo jak nieistniejący.
04
Ada prowadzi, zamiast odsyłać
Zamiast wklejać adres, Ada pokazuje miejsce na stronie: wybiera identyfikator z zamkniętego katalogu sekcji, a o tym, co on znaczy, rozstrzyga przeglądarka. Zamiast mówić „proszę zadzwonić”, umawia termin: w słuchawce, gdy firma włączy rezerwację głosem, najpierw dostaje listę wolnych okien, a potem rezerwuje jedno z nich, nigdy termin spoza listy; na stronie ten sam kalendarz stoi w oknie rezerwacji, w którym termin wybiera gość. A gdy sprawa wykracza poza jej zakres, oddaje ją człowiekowi z powodem z zamkniętego katalogu i całą historią rozmowy.
05
Czego agent nie wiedział, staje się listą do napisania
Każde pytanie bez pokrycia trafia do rejestru luk: warianty tego samego pytania sklejają się w jeden wpis z licznikiem, próbka pytania przechodzi maskowanie danych osobowych i znika po okresie retencji, a wpis zostaje. Redakcja dopisuje artykuł i zamyka lukę. Jeśli pytanie wróci mimo publikacji, luka otwiera się ponownie, bo artykuł na nie nie odpowiada.